strona główna rozkłady jazdy forum dyskusyjne galeria gtlodz.eu o serwisie kontakt reklama w serwisie linki

MZK Pabianice:

Poniedziałek, godzina 04:57

Zmiany:

 » Rozkład jazdy
 » Ceny biletów
 » Opłaty dodatkowe
 » Dane kontaktowe
 » Mapa sieci
 » Historia
 » Tabor
 » Wynajem taboru
 » Na żądanie
 » Video
 » Wywiady
 » Myjnia
 » Parking
 » FAQ
 » Reklama

Linia tramwajowa:

 » Rozkład jazdy
 » Ceny biletów
 » Bilet przez telefon
 » Opłaty dodatkowe
 » Dane kontaktowe
 » Mapa przejazdu
 » Szybki tramwaj
 » Tor do przyszłości
 » Historia

PKS i PKP:

 » Rozkład jazdy PKS
 » Rozkład jazdy PKP

Parkowanie:

 » Cennik parkowania
 » Opłaty dodatkowe
 » Obszar strefy
 » Mapa strefy
 » Dane kontaktowe

Historia komunikacji tramwajowej

Historia pabianickiej komunikacji miejskiej rozpoczyna się w 1899 roku, gdy w Łodzi powstały Łódzkie Elektryczne Wąskotorowe Koleje Podjazdowe. Założycielami tego konsorcjum byli łódzcy fabrykanci - m.in. Karol Scheilbler i Henryk Grohman. Specjalną koncesję na budowę linii tramwajowych do Pabianic i Zgierza wydał 6 stycznia car Rosji, Mikołaj II.

Prace nad budową linii tramwajowej z Łodzi do Pabianic i Zgierza rozpoczęły się bardzo szybko. W czerwcu powstał kosztorys, a już we wrześniu ruszyła budowa.

ŁEWKP chciały, aby tramwaje dojeżdżały do ówczesnego centrum Pabianic - do Magistratu, czyli pod zamek. W realizacji tych planów przeszkodziły niestety władze miejskie. Nie chciały wydać zezwolenia na przejazd tramwajów przez pobocza ulic Warszawskiej i Zamkowej. Chodziło oczywiście o pieniądze - miasto chciało na tramwaju zarabiać. Władze Pabianic żądały od konsorcjum 3% dochodu z linii tramwajowej. Na to przedstawiciele Łódzkich Elektrycznych Kolei Podjazdowych zgodzić się nie chcieli, bo już 15% wpływów trzeba było odprowadzać do budżetu państwa.

Ostatecznie torowiska zbudowano tylko do granic miasta przy ul. Warszawskiej. Pierwszy liniowy tramwaj ruszył z łódzkiej zajezdni Chocianowice, zbudowanej specjalnie dla obsługi linii do Pabianic, 17 stycznia 1901 roku o godzinie 14:25. Był to pierwszy w Królestwie Polskim tramwaj łączący dwa miasta. 2 dni później tramwaje pojechały z Łodzi do Zgierza.

Tramwaje kursowały wtedy co pół godziny - między 7:20 a 22:30. Docierały do Górnego Rynku w Łodzi (dziś Plac Reymonta), a pokonanie całej trasy zajmowało 35 minut. Za przejazd w II klasie trzeba było zapłacić 35 kopiejek, a za podróż w klasie III - 17. Za darmo podróżować mogły dzieci do lat 5, a bilety ulgowe 50% przysługiwały dzieciom w wieku od 5 do 10 lat i wszystkim uczniom szkół, ubranym w stosowny mundurek. "Goniec Łódzki" relacjonował, że w ciągu 2 pierwszych dni funkcjonowania linii tramwajowej, skorzystały z niej 4 tysiące osób.

Pierwotne plany o pociągnięciu szyn pod zamek udało się zrealizować w styczniu 1905 roku. Krok ten poprzedziły ponad dwuletnie negocjacje z urzędującymi władzami.



Przedłużenie w 1905 roku linii tramwajowej pod zamek nie było oczywiście ostatnim. Już 9 kwietnia 1907 roku car wydał zezwolenie na budowę dalszego odcinka linii. Mikołaj II wydał wtedy także koncesję na przedłużenie linii w Zgierzu oraz budowę tramwaju do Aleksandrowa Łódzkiego, Konstantynowa Łódzkiego i Rudy Pabianickiej.

25 lipca 1913 roku car poszedł jeszcze dalej. Statut Łódzkich Elektrycznych Wąskotorowych Kolei Dojazdowych uzupełnił o koncesje na przedłużenie linii z Pabianic do Zduńskiej Woli przez Łask, z Łodzi do Brzezin i Koluszek oraz z Rudy Pabianickiej do Piotrkowa Trybunalskiego! Wybudowano tylko torowiska na fragmencie tej ostatniej linii - tramwaj dojechał z Rudy przez Rzgów do Tuszyna. Pozostałych planów nigdy nie zrealizowano.

Ostatecznie kolejne przedłużenie pabianickiej linii nastąpiło 1 sierpnia 1924 roku. Odtąd tramwaje docierały aż do dworca kolejowego. W roku 1940 Łódzkie Elektryczne Wąskotorowe Koleje Dojazdowe zostały przejęte przez Główny Urząd Powierniczy - Wschód i zgermanizowano nazwę na Litzmannstadter Schmalspurige Elektrische Zufuhrbahn A.G. Linię do Pabianic oznaczono wtedy numerem 70. 19 czerwca 1943 roku oddano do eksploatacji pętlę Sud Ring w Łodzi, czyli obecny Plac Niepodległości. Odtąd to tam zawracały tramwaje jadące z Pabianic.

1 marca 1945 roku konsorcjum zostało przejęte przez Ministerstwo Komunikacji i oddane do dyspozycji Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych w Łodzi. 1 stycznia 1947 roku linie podmiejskie zostały przekazane we władanie władzom Łodzi. Rok później linia do Pabianic otrzymała numer 41, które na kolejne pół wieku na stałe wpisało się w obraz Pabianic. Od 1 stycznia 1949 roku obsługą zarówno miejskich, jak i podmiejskich linii tramwajowych w Łodzi zajmował się utworzony wówczas Miejski Zakład Komunikacyjny, przemianowany 2 lata później na Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne.



14 grudnia 1967 roku do użytku oddano dwutorowy odcinek na ulicach Warszawskiej i Zamkowej. Niecały rok później, 20 października 1968 roku oddano do użytku pętlę tramwajową u zbiegu ulic Łaskiej i Wiejskiej. 20 maja 1969 uruchomiono kolejną pętlę tramwajową - Duży Skręt przy ulicy Warszawskiej. Jednocześnie, na trasie Wiejska - Duży Skręt, uruchomiono pierwszą wewnątrzmiejską linię tramwajową - 41BIS.

Lata 80. dla pabianickiego tramwaju stały pod znakiem planów budowy linii tramwajowej na osiedle Bugaj. W 1989 roku zbudowano łuki na skrzyżowaniu ulic Świerczewskiego (dziś Waltera-Jankego) i Nawrockiego. Na planach jednak się skończyło - fragmenty łuków zdemontowano, część jeszcze leży - ale tramwaju na Bugaj jak nie było, tak nie ma - i w najbliższym czasie na pewno nie będzie.

1 grudnia 1993 obsługę linii 41 i 41BIS przejęła spółka MKT Łódź. 1 stycznia 1998 zlikwidowano wewnątrzmiejskie tramwaje linii 41BIS, zastępując je linią autobusową 11. Linia obsługiwana przez MZK Pabianice po czterech latach również została zlikwidowana.

Tramwaje MKT po pabianickich torach jeździły tylko przez 10 lat. W 2003 roku władze Pabianic nie dogadały się z przedstawicielami łódzkiej spółki i wypowiedziały jej umowę. Przedstawiciele magistratu nie chcieli, by z kasy miasta szły pieniądze dla MKT za przewozy tramwajowe. 1 stycznia 2004 linię do Łodzi ponownie zaczęło więc obsługiwać łódzkie MPK. Nowa linia, oznaczona jako 11, docierała znacznie dalej niż 41 - nie do Placu Niepodległości, ale przez całą Łódź aż do Helenówka. 1 lutego wydłużono ją aż do Zgierza, a w marcu dla kursów w relacji Pabianice - Helenówek nadano oznaczenie 11A. Wejście na rynek pabianickich przewozów tramwajowych MPK oznaczało dla pasażerów nie tylko dogodniejszą trasę, ale i nieco nowsze wagony. Wysłużone tramwaje 803N zostały bowiem zastąpione Konstalami 805Na.

Linia 11 w przeciwieństwie do 41 funkcjonowała na zasadach komercyjnych - MPK czerpało wszystkie wpływy wyłącznie z biletów, a budżet miasta został przeznaczony jedynie na konserwacje techniczne torowisk. MPK w październiku 2004 roku wskrzesiło ducha linii 41BIS - na odcinku Wiejska - Duży Skręt została bowiem uruchomiona szczytowa linia P, obsługiwana dwoma wagonami solo 805Na. Funkcjonowała do końca 2006 roku, wtedy MPK uznało, że sama w sobie nie jest opłacalna i miasto musiałoby ją współfinansować. Takiej decyzji władz Pabianic próżno było jednak szukać.

Dalsza obecność tramwajów w Pabianicach stoi niestety pod dużym znakiem zapytania. Infrastruktura techniczna jest w fatalnym stanie i nie pozwola już na długą jej eksploatację. Pabianice, Łódź i Zgierz zadeklarowały chęć zmodernizowania całej trasy tramwajowej łączącej te miasta. Projekt określany mianem Łódzkiego Tramwaju Regionalnego został na razie zrealizowany tylko w Łodzi. Między Helenówkiem i Chocianowicami kursują szybkie i nowoczesne tramwaje Pesa 122N, ale nie pojawią się one w Pabianicach dopóki, dopóty nie będzie zmodernizowany pabianicko-ksawerowski odcinek torowisk, podstacji i przystanków. Bez partycypacji tej inwestycji z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej nie ma na to żadnych szans.

Łódzki odcinek Łódzkiego Tramwaju Regionalnego został oddany do użytku 1 lipca 2008 roku. Wtedy pabianicka komunikacja tramwajowa jeszcze bardziej cofnęła się w rozwoju. Z pabianickich torów znikły wówczas tramwaje linii 11, kursujące do Zgierza i zastąpiła je linia P dowożąca pasażerów z Pabianic tylko do Chocianowic - tam konieczne są przesiadki. 2 tygodnie później łódzkie MPK całkowicie zerwało umowę na świadczenie usług tramwajowych w Pabianicach - uznano, że linia o charakterze komercyjnym nie będzie w stanie dłużej sama się utrzymać i potrzebne są dopłaty.

Mimo to, ku zaskoczeniu wszystkich, od 1 sierpnia 2008, MPK poszerzyło znacznie godziny funkcjonowania linii P - uruchomiono całotygodniowe kursy... w nocy. Nocne tramwaje kursują między Wiejską a Chocianowicami każdej nocy co godzinę - nie są jednak nastawione na zysk. Przedsięwzięcie to zostało uruchomione z myślą o pracownikach MPK, którzy mieszkają w Pabianicach, a wcześniej dojeżdżali autobusami pracowniczymi PKS.

Rok 2009 upłynął pod znakiem walki o przetrwanie linii tramwajowej. Prezydent Pabianic, Zbigniew Dychto, przymierzał się do jej likwidacji i zastąpienia linią autobusową MZK. Przez pół roku serwis KomunikacjaPabianice.pl prowadził akcję społeczną "Tor do przyszłości - Pabianic nie stać na brak tramwaju". Plany likwidacji tramwaju w Pabianicach odbiły się szerokim echem w całej Polsce. Sprawę relacjonowała telewizja TVN24 w "Poranku" i w "Prosto z Polski" oraz TVP1 w głównym wydaniu "Wiadomości". Prezydent Pabianic zapytał w końcu o zdanie mieszkańców. 90 proc. osób, które wzięło udział w zorganizownym przez Dychtę sondażu, uznało, że tramwaj musi w Pabianicach zostać. Zbigniew Dychto przychylił się do opinii pabianiczan, ale to nie koniec kłopotów pabianickiej linii.

Prezydent Pabianic chciał zaoszczędzić na linii tramwajowej jak najwięcej. Pojawił się m.in. pomysł rezygnacji z biletów ulgowych, który częściowo wcielono w życie 1 stycznia 2010 roku. Wtedy zabrano prawo do ulg na terenie gminy Ksawerów, o czym nie wiedzieli ani pasażerowie ani nawet władze Ksawerowa. Półtora miesiąca później samorzady dogadały się i prawo do ulg zostało przywrócone. Ciąg dalszy perypetii tramwajowych nastąpił już w lipcu, kiedy składy dwuwagonowe zostały zastąpione wagonami solo, ponownie w atmosferze tajemnicy.

W sierpniu na pabianickie tory wróciła linia 41. Choć kursuje na tej samej trasie, co P, to pojawiła się bardzo istotna zmiana. Linię w całości włączono do łódzkiego Lokalnego Transportu Zbiorowego, co pozwoliło ujednolicić obowiązującą taryfę. Wraz z dobrą wiadomością, tradycyjnie pojawiła się też zła. Rozkład jazdy został okrojony tak bardzo, że nie sposób dojechać do pracy na 5:00 ani wrócić po 22:00. Wszystkie nocne kursy zlikwidowano. Wieczorami i przez całą niedzielę tramwaj kursuje zaś zaledwie co godzinę.

Przyszłość linii tramwajowej do Pabianic maluje się na razie w ponurych barwach. Albo uda się ją zmodernizować i stanie się naprawdę atrakcyjnym środkiem transportu na miarę XXI wieku, albo nastąpi jej likwidacja i ponad stuletnia tradycja stanie się historią dostępną tylko na pamiątkowych zdjęciach.

Bibliografia:
» Robert Adamek - "650 lat Pabianic": Okres zaborów i międzywojnie
» Wojciech Dębski, Włodzimierz Hyży - "Łódzkie tramwaje i autobusy" - www.mkmlodz.webd.pl
» Szymon Klemba - "Komunikacja miejska w Łodzi i okolicach": www.kmlodz.friko.pl
» Szymon Klemba - "Nieoficjalna strona MZK Pabianice": www.mzkpabianice.republika.pl
» "Antykwariat pabianicki - serwis bibliograficzny": www.pabianice2000.republika.pl


Od 7.05 zmiana rozkładu jazdy


Od 1.05 zmiana rozkładu jazdy

Zaplanuj podróż:





Sonda:

Czy platne parkowanie skloni Cie do czestszego korzystania z komunikacji miejskiej?

Tak - wole korzystac z komunikacji miejskiej niz placic za parkowanie

Nie - wole placic za parkowanie niz korzystac z komunikacji miejskiej

Nic sie nie zmieni - juz teraz dojezdzam do centrum przede wszystkim publicznym transportem

Zobacz wyniki

Facebook:

Newsletter:

Chcesz być powiadamiany e-mailem o nowościach? Zapisz się do subskrypcji.



Copyright 2005 - 2012 by Studio Pianeta Łukasz Ropczyński. Wszystkie prawa zastrzeżone. statystyka